sobota, 24 października 2015

Niedlugo...

.... wroce do pisania bloga, ale bedzie juz bardziej optymistycznie... przeszlam przez male piekielko, ale powoli chyba zaczelam odbijac sie wreszcie od tego dna... nie chce zapeszac... narazie chcialam bardzo serdecznie wszystkich pozdrowic i pokazac moja mala Pytlusie w akcji :) Specjalnie dla niej rozszyfrowalam wreszcie tajniki dobrodziejstw telefonu i jego roznych aplikacji i oto moje pierwsze dzielo:)

Moja mala miastowa dziewczynka korzystajaca z urokow kanadyjskich zabaw na wolnym powietrzu ;) 


POZDROWIENIA.

1 komentarz: